Let’s start.

Powinno się zacząć w jakiś zupełnie nietypowy dzień. Nie pierwszego dnia konkretnego miesiąca (a już zwłaszcza nie pierwszego stycznia), nawet nie trzydziestego/trzydziestego pierwszego dnia miesiąca (zwłaszcza grudnia). Jak z dietą. Koniecznie nie w poniedziałek. Ot, w taki zwykły wtorek. Właściwie w zupełnie zwyczajny, wtorkowy poranek.


Żeby było tak zwyczajnie, jak być powinno. Tak prosto.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s